Blog
Religia jako choroba społeczna
nerwica eklezjogenna
79 obserwujących 742 notki 624842 odsłony
nerwica eklezjogenna, 8 stycznia 2017 r.

NERWICA EKLEZJOGENNA IDZIE NA WOJNĘ Z FACEBOOKIEM

Cóż, skoro właściciele Salon24 postanowili zarabiać na Nerwicy Eklezjogennej ekspediując ją w wielki świat, Nerwica nie powie nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz. A może nawet tym bardziej nie teraz, wszak ojczyzna, a przynajmniej jej najwrażliwsza tkanka, nieodmiennie w potrzebie. Nie wiem ilu znerwicowanych Polaków dzięki temu fejsbukowemu ruchowi SALON24 uda się pozyskać, ale dla Nerwicy liczy się każdy jeden. 

Dlatego chciałem serdecznie powitać wszystkich nowych Czytelników.  A jeszcze serdeczniej każdego z osobna. W końcu się odnaleźliśmy.

Jeśli bowiem znalazłeś się już w tym miejscu, to wiedz, że nieprzypadkowo. Prawdopodobnie jesteś już albo po stronie Kościoła toruńskiego, albo tego drugiego, otwartego. Otwartego, a więc trudno geograficznie definiowalnego, dlatego poprzestańmy na przymiotniku, że po stronie powszechnego. Tak czy siak, jesteś eklezjogennie reaktywny, inaczej mówiąc nieobojętny. Albo więc cierpisz na nerwicę eklezjogenną i bloga Nerwica Eklezjogenna nigdy nie polubisz - albo nerwica eklezjogenna u bliźnich boleśnie Cię dotyka i dlatego Nerwicę Eklezjogenną polubić jak najbardziej możesz. Lemański albo Międlar. Ci także eklezjalnie poranieni.

Zatem nie ma już obojętnych. I nic w tym zaskakującego, bo o to właśnie społeczne poranienie przez ponad ćwierć wieku wystarało się doskonale nam znane środowisko. Środowisko nadzwyczaj mocno niezadowolone z ostatecznie sfinalizowanych przy Okrągłym Stole przemian ustrojowych. W swojej ogromnej większości środowisko w starych ramach zauważalnie ukontentowane, o czym świadczą środowiska zarówno kanapiane życiorysy, jak i dzisiejsze sentymenty.   

Zatem dodatkowo środowisko głęboko niezadowolone również z przemian społecznych, kulturowych, gospodarczych, cywilizacyjnych i wszystkich innych. Dlatego powszechna polska nerwica eklezjogenna to nie tylko nerwica kruchciana, wylęgła na zabobonie, poddaństwie czy kadzidle. To nerwica wyrosła również i na gruncie, że albo wierzysz w samego niepokalanego pana prezesa, albo zwyczajnie jesteś gorszym sortem.

Eklezja, to tylko kolejny termin zawłaszczony przez ludzi zarządzających kościołem katolickim. Zresztą jak prawie wszystko co ów zachłanny i nie liczący się z człowiekiem jako jednostką hegemon posiada, lub do czego się poczuwa. Albo więc jakaś wykoślawiona eklezja, albo porządna nerwica.  


   

  EKLEZJA I SYNAGOGA 


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Kruchciano narodowe tubylctwo na potęgę poleca notki swoich gwiazd na Facebooku. Są...
  • @NIHILSCIRE "czwarty najważniejszy człowiek Europy"...
  • @JULKA PALMER ...I wszystko przykryte patriotyczno- pierdzącym ględzeniem... Do kiboli i...

Tagi

Tematy w dziale